słowo do Słowa

Czytania: 1Krl 3,5.7-12; Ps 119; Rz 8,28-30; Mt 13,44-52

Przypowieść Jezusa o skarbie ukrytym w roli i o kupcu poszukującym pereł przekonuje nas, że królestwo niebieskie warte jest wysokiej ceny. Możemy sobie zadać pytanie: Co jesteśmy w stanie dla niego poświęcić, jakie koszty gotowi jesteśmy ponieść? Królestwo niebieskie nie jest krainą dla skąpców, ale dziedzictwem ludzi wielkodusznych, którzy inwestują wszystko, co mają – własne życie – aby zdobyć to, co najcenniejsze. A „Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra”.

Czytania: 2Kor 4,7-15; Ps 126; Mt 20,20-28

Pragnienie sukcesu, uznania, dążenie do władzy są niewątpliwie czymś ludzkim i wcale nie nowym. Współczesny świat, podobnie jak w czasach Jezusa, za niezbędny warunek sukcesu uznaje posiadanie władzy i pieniędzy. Nawet Apostołowie nie byli wolni od takiego sposobu myślenia i pragnień, mimo że słuchali nauki Jezusa o uniżeniu i służbie jako drodze do prawdziwej wielkości. Dzięki cierpliwej miłości swego Mistrza w końcu jednak zrozumieli, co znaczy być pierwszym przez służbę, cierpienie i śmierć w imię Jezusa. Św. Jakub jako pierwszy z Apostołów oddał życie za Chrystusa, ścięty mieczem w Jerozolimie na rozkaz Heroda Agryppy I, ok. 44 roku.

Czytania: Jr 3,14-17; Ps:Jr 31,10-13; Mt 13,18-23

Przypowieść o siewcy ukazuje nam Boże działanie w świecie. Bóg nieustannie sieje ziarno swojego Słowa, z nadzieją, że wyda ono obfity plon. Ziarno pada na cztery różne gleby; w pierwszych trzech przypadkach ziarno przepada, dopiero padłszy na czwartą, odpowiednią glebę, przynosi obfity plon. Słabość nie jest w ziarnie, ale w nieodpowiedniej glebie, na którą padło to ziarno. Ten obraz ziarna, które przyniosło obfity plon, jest zapowiedzią zwycięstwa królestwa Bożego. Ono się przebija przez rożne trudności i niewygody, ale na końcu wydaje obfity plon. Z którą glebą możemy dziś porównać swoje serce: z drogą, miejscem skalistym, miejscem gdzie występują ciernie czy miejscem żyznym? Po owocach możemy ocenić glebę swojego serca: jeśli są widoczne dobre owoce w naszym życiu, to znaczy że ziarno Słowa Bożego padło na właściwą, żyzną glebę. Przez przypowieść o siewcy Jezus pomaga nam lepiej zrozumieć świat i troskę Boga. Człowiek w różny sposób może reagować na słowo Boże i wskazówki kochającego Boga.

Czytania: Ga 2,19-20; Ps 34; J 15,1-8

„Wytrwajcie we Mnie, a Ja /będę trwał/ w was”
Każdy z nas jest jedną gałązką, która wyrasta z krzewu winorośli. Powinna ona przynosić owoce. Gdy nie owocuje, nie zasługuje na opiekę ze strony Boga-Ogrodnika. Jako chrześcijanie otrzymaliśmy wszelkie potrzebne łaski, aby nasze życie było owocne. Wszyscy otrzymujemy charyzmaty, które powinniśmy rozwijać na mocy naszego powołania, które jest darem Bożym. Gałązka usycha, gdy odpada od krzewu i przestaje czerpać z niego soki. Tak też jest z człowiekiem. Gdy poprzez grzech odcina się od Boga, jego człowieczeństwo ubożeje i przestaje być obrazem Boga. 

Czytania: 2Kor 5,14-17; Ps 63; J 20,1.11-18

Maria Magdalena nie kończy poszukiwań. W przeciwieństwie do Apostołów powraca do pustego grobu. Nie jest w stanie opuścić miejsca, gdzie ostatnio widziała Jezusa. Pozostaje tam w rozpaczy, w wielkiej tęsknocie za umiłowanym Panem. Płacze z powodu nieobecności Oblubieńca. Jest pełna smutku, ponieważ miłuje Jezusa, a nie znajduje Go. Jego zniknięcie z grobu przenika jej serce w żalu nieutulonym.
Sytuacja zmieniła się diametralnie, kiedy ujrzała i poznała Jezusa, a dokładniej to sam Jezus ukazał się jej i dał się poznać. Jest to dar wielkiej łaski i miłości Jezusa dla tych, którzy Go poszukują i miłują całym sercem. Trud poszukiwań i smutek zostają zamienione w radość. Do Boga należy dawanie prawdziwej radości i szczęścia bez miary. Przejście ze smutku do radości to także nasze zmartwychwstanie.

Czytania: Mi 7,14-15.18-20; Ps 85; Mt 12,46-50

Jeśli staramy się pełnić wolę Bożą, otrzymujemy przywilej bycia bratem, siostrą czy matką Jezusa. Syn Boży podnosi człowieka do najwyższej godności, jaką można wyobrazić sobie na ziemi. Dla Jezusa nie jesteśmy kimś mało znaczącym, na kogo Zbawiciel patrzy z góry. Takie podejście Boga do nas, jest dla nas zobowiązaniem. Brat, siostra czy matka to osoby, które podchodzą do drugiego człowieka z troskliwą miłością. Nie wynoszą się, ale zawsze szukają dobra. Jezus uczy nas braterstwa i solidarności międzyludzkiej. 

Czytania: Mi 6,1-4.6-8; Ps 50; Mt 12,38-42

Rozmowa faryzeuszy z Jezusem doprowadziła do odkrycia ich niedowierzania, a tym samym przewrotności. Stąd domaganie się znaku od Niego. Mówiąc o znaku Jonasza Chrystus skłania Żydów, aby wsłuchali się w Jego częste nawoływanie do pokuty. Oczekiwanie na cud jest próbą pójścia na skróty, w uznaniu prawdziwości nauki Jezusowej. Poznanie Prawdy, która wyzwala, czyli zbawia, dokonuje się na drodze pokuty i nawrócenia. Znak Jonasza, to nic innego, jak świadectwo o Chrystusowym zmartwychwstaniu. Pokuta i wewnętrzna przemiana człowieka otwiera jego serce na przyjęcie światła rozjaśniającego to, co mówi Jezus. Rozumiemy słowa Pana nie tylko umysłem, lecz i przemienionym sercem.

Czytania: Mdr 12,13.16-19; Ps 86; Rz 8,26-27; Mt 13,24-43

Przypowieść o chwaście (kąkolu) wśród zbóż ukazuje wielką cierpliwość i troskę Boga o nas wszystkich. Bóg okazuje miłosierdzie wszystkim grzesznikom, nie chce ich wyniszczyć. Daje czas na nawrócenie i przemianę serca oraz myślenia. Można sobie wyobrazić, co by było nawet ze świętymi, gdyby Bóg szybko reagował na ich niedoskonałości i słabości? Któż ostałby się przed Bogiem, gdyby Bóg nie dał czasu na nawrócenie, reagując zbyt pochopnie? Nie należy od razu niszczyć człowieka, gdy popełnia błędy. Zbawienie wiąże się z łaską i czasem danym na nawrócenie, by w końcu przynieść zbawienne owoce.
Nie należy ulegać pokusie niecierpliwości, innymi słowy, chęci natychmiastowego uporządkowania wszystkiego, położenia nacisku na błyskawiczny sukces. Bóg nie działa w ten sposób, nie oczekuje natychmiastowego wzrostu. Przypowieść o ziarnku gorczycy ukazuje dynamikę wzrostu wiary, a zarazem konieczny czas do tego rozwoju. Nie możemy oczekiwać natychmiastowych sukcesów ewangelizacji, ale z pokorą i skromnością umożliwić wzrost choćby najmniejszego ziarenka, jak ziarnko gorczycy.

Czytania: Mi 2,1-5; Ps 10; Mt 12,14-21

„Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd”.
Jezus nie chcąc prowadzić do konfrontacji, oddala się. Tak naprawdę dlatego, że czas Jego śmierci jeszcze nie nadszedł i nie zależy on od intryg i spisków nieprzyjaciół Jezusa. Jezus wycofał się z synagogi, aby uniknąć dalszej zbędnej konfrontacji, podobnie jak radził to swoim uczniom.
W przeciwieństwie do faryzeuszów wielu idzie za Jezusem wierząc Mu, a Ten ich uzdrawia, prosząc równocześnie, aby Go nie ujawniali. Wybrany Boga ma być ujawniony tym, którzy wierzą, a następnie całym narodom

Czytania: Iz 38,1-6.21-22.7-8; Ps:Iz 38,10-16; Mt 12,1-8

„ Syn Człowieczy jest Panem szabatu”.
Szabat był szczególnym czasem dla Żydów, przeznaczonym na rozmyślanie nad Słowem Boga i odnowę sił. To był czas na odnowę ducha, odzyskiwanie pokoju. W szabat należało być w synagodze..
Uczniowie w oczach faryzeuszy pogwałcili szabat.. Jezus też nie zachowywał prawa szabatu. Wiele cudów czynił w szabat. To wywoływało oburzenie faryzeuszy. Czyżby Chrystusowi chodziło o robienie zamętu? Nic podobnego. Jezus chciał uświadomić wszystkim, że szabat to dzień przemiany, uświęcenia i nawrócenia, a nie realizacji przepisów prawa. Jezus przypomina, że Prawo należy interpretować, a nie zniekształcać je; miłosierdzie jest ważniejsze niż asceza.

Loading...