słowo do Słowa

Czytania: Iz 52,13-53,12; Ps 31; Hbr 4,14-16;5,7-9; J 18,1-19.42

Pod Krzyż Twój Panie przychodzę
Z mą duszą pełną boleści
Choć serce grzechem zbrukane
I tyle zła w nim się mieści
Chcę ukryć się w Serca ranę

Pod Krzyż Twój Jezu powracam
Pełen bólu, przerażenia
Do stóp Twych tulę mą głowę
Czekam Twego przebaczenia
By życie rozpocząć nowe

Pod krzyżem Twym Panie klękam
By własny krzyż akceptować
Gdy przyjdzie z życiem się zmierzyć
Duszę od pokus zachować
Kochać i ufać i wierzyć

Czytania: Wj 12,1-8.11-14; Ps 116; 1Kor 11,23-26; J 13,1-15

Od dwu tysięcy lat ta sama Wieczerza: chleb i wino, Ciało i Krew.
Nam nic więcej do życia nie trzeba, tylko chleb i wino; Ciało i Krew.
Od dwu tysięcy lat to samo zaproszenie:
„bierzcie i jedzcie, bierzcie i pijcie z tego kielicha”, bo w nim jest zbawienie.
Ta Wieczerza tak powszednia, że zapominamy o jej cudowności.
Od dwu tysięcy lat zaproszenie na codzienne święto;
Hostia wysoko w rękach kapłana- teraz i zawsze i na wieki wieków – dla nas.
Zadziwione serce patrzy w zachwycie, że to Bóg, że tak blisko,
że cały dla nas teraz
A potem Wieczerza w Domu Ojca z Matką i Synem – na zawsze.

Czytania: Iz 50,4-9a; Ps 69; Mt 26,14-25

Jeszcze echo powtarza „Hosanna”, jeszcze w umysłach tłumu wizja Mesjasza-Wybawcy.
A już zapadł wyrok na Jezusa w kręgu starszyzny żydowskiej.
Zabić Go!
W Jerozolimie tłumy gęstnieją, zbliżają się święta,
trzeba się śpieszyć, trzeba zdążyć przed Paschą,
trzeba Go śledzić, by się nie ukrył w tłumie.
Znalazł się pomocnik – Judasz.
Wydał Jezusa –Arcykapłanom
Arcykapłani- Piłatowi
Piłat- żołnierzom
Żołnierze- śmierci
JEZUS wydał się sam za zbawienie świata.

Czytania: Iz 49,1-6; Ps 71; J 13,21-33.36-38

Dramat męki Chrystusa poprzedzają dwie ludzkie tragedie.
Judasz wychodzi z Wieczernika w ciemną noc, by dopełnić zdrady Mistrza. Nie może znaleźć dla siebie miejsca na uczcie miłości. Dla pozoru przyjął jeszcze jeden gest braterstwa, ofiarowany przez Jezusa, ale już nie był zdolny odczytać jego znaczenia. Szatan opanował jego serce.
Szymon Piotr przeczuwa, że zbliża się czas brzemienny w skutki, że potrzebna będzie ofiara. Jest gotów ją ponieść, ale to tylko słowna deklaracja. Nie domyśla się nawet, że kogut piejąc o poranku, okaże się bardziej wierny swojej roli niż on, Piotr-Skała. W ocalaniu przyjaźni z Jezusem mamy zawsze jeszcze jedną szansę, bylebyśmy w naszej bezsilności umieli zapłakać…

Czytania: Iz 42,1-7; Ps 27; J 12,1-11

Liczymy dni do Paschy – jeszcze sześć. Jezus też liczył i przygotowywał się do ostatecznego wykonania woli Ojca. W Jerozolimie Jego zgubę precyzyjnie planowali przywódcy narodu. W Betanii, podziwiany przez gości zdumionych wskrzeszeniem Łazarza, jedynie On myślał o swojej śmierci. Nikt inny jej nie przewidywał, mimo że wcześniej Jezus wielokrotnie ją zapowiadał. Maria z miłości namaściła Jego nogi, nie uświadamiając sobie, że uprzedza pogrzeb, bo w piątek zabraknie czasu, aby zgodnie ze zwyczajem żydowskim uczcić olejkiem nardowym martwe ciało Jezusa… Jakże dojmująca musiała być ta samotność Jezusa wśród przyjaciół!

Czytania: Iz 50,4-7; Ps 22; Flp 2,6-11; Mt 26,14-27.66

Niedziela Palmowa wprowadza nas w tajemnicę Wielkiego Tygodnia. Tak jak Jezus wszedł do Jerozolimy, tak przychodzi dziś do każdego z nas. On nie przyszedł, aby zbawić tłum, ale każdego człowieka. Wjeżdża do Jerozolimy na oślęciu, które symbolizuje pokój i łagodność. Śmierć, zło i grzech zostaną pokonane nie duchem siły, lecz siłą Ducha. Stoimy w tłumie, który zwraca się do Jezusa od słów: „Hosanna”, po słowa: „Na krzyż Nim!”. Prośmy dziś o łaskę, abyśmy w nadchodzącym czasie przeżyli z Jezusem szczery żal z powodu naszej nieprawości po to, by przeżyć prawdziwą radość z powodu nowego życia, które ofiaruje nam zmartwychwstały Pan.

Czytania: Ez 37,21-28; Ps:Jr 31,10-13; J 11,45-57

„Tego więc dnia postanowili Go zabić”
Wskrzeszenie Łazarza nie pozostało bez echa. Wśród ludzi wywołało nowy podział. Jedni uwierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, inni po opinię udają się do faryzeuszy. Ale ci ostatni pod wpływem opinii Arcykapłana już zdecydowali Go zabić. Jezus o tym wiedział i odszedł, bo ani entuzjazm tłumu, ani nienawiść faryzeuszy ni mogła teraz decydować o Jego losie. Kajfasz nieświadomie prorokował: „lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród”, to bowiem Ojciec decydował o zbawieniu człowieka

Czytania: Jr 20,10-13; Ps 18,2-7; J 10,31-42

„I znowu starali się Go pojmać, ale On uszedł z ich rąk”
Znowu w ręku faryzeuszy kamienie, jakby im do rąk przyrosły.
Pojawia się nowy zarzut przeciw Jezusowi- najcięższy-bluźnierstwo.
Za bluźnierstwo karą jest śmierć. Jezus na swoją obronę bierze słowa Pisma, na które nieustannie powołują się faryzeusze. Ale odwołuje się też do czynów, których dokonał w jedności z Ojcem. „Ojciec jest we Mnie a ja w Ojcu – czy można mówić jaśniej o jedności z Bogiem oto ostateczne świadectwo Jezusa o sobie. Żydzi nie uznają tego, że jest Bogiem. Dramatem wyjątkowym było to, że tymi, którzy odrzucali Jezusa byli przywódcy religijny Izraela. Wydawać by się mogło, że byli najbliżej spraw odnoszących się do Boga.

Czytania: Rdz 17,3-9; Ps 105; J 8,51-59

„Porwali kamienie, aby je rzucić na Niego”.
W ręku faryzeuszy kamienie, z ich ust padają słowa „kamienie”.
Kamień jest zimny i twardy
Nie ma niczego, co byłoby w większym stopniu pozbawione życia, jak kamień.
Następuje niezwykłe utożsamienie się z kamieniem tych, którzy wzięli go do ręki.
Kamienie, które Żydzi wzięli z ziemi, by ukamienować Jezusa, wskazują na to, że są pozbawieni życia w sobie. Kamienie są świadkiem nie przyjęcia przez nich, nauki Jezusa. Serce z kamienia, to serce zamknięte na słowo Jezusa. Jezus nie pozwolił na ukamienowanie siebie. Można zatrzymać kamień w swojej dłoni ale lepiej go wypuścić, lepiej się opamiętać.

Czytania: Dn 3,14-20.91-92.95; Ps:Dn 3,52-56; J 8,31-42

”Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”.
Jednym z najpiękniejszych zwrotów w Biblii jest ten: „prawda was wyzwoli”. Prawda nie oznacza słów, w które trzeba uwierzyć, lecz pokazuje rzeczywistość tworzoną przez Boga, którą trzeba przyjąć. Prawda Boża pokazuje nam, jakimi jesteśmy. Dzięki tej prawdzie, wyjaśnia się nasze życie. To jest wolność. Polega ona na tym, że człowiek który poznaje Jezusa i przez Niego widzi życie jakie otrzymał, ten jest wolny od pozorów jakimi żyje i karmi się świat. Jezus otwiera nam oczy na prawdę, którą On głosi i którą On sam jest. Jest jeszcze prawda tego świata. Jej autorem jest szatan, ten, który zwodzi, nie dopowiada, półprawdy przedstawia, jako całą prawdę. Zbliżamy się do prawdy będąc otwartymi na słuchanie Boga. Słowo Jego rozstrzyga w ludzkim sercu o tym, co jest prawdą, a co nią nie jest.

Loading...