
1 listopada 1950 r. papież Pius XII ogłosił dogmat, czyli prawdę naszej katolickiej wiary, że Najświętsza Maryja Panna „po zakończeniu ziemskiego życia z ciałem i duszą została wzięta do nieba” (z konstytucji apostolskiej „Munificentissimus Deus”). W Kościołach Wschodnich Wniebowzięcie nazywane jest Zaśnięciem lub Odpocznieniem. Czasem na Zachodzie stosuje się też nazwę Przejście. Kult Maryi wyniesionej do niebiańskiej chwały był już znany od mniej więcej VI stulecia. W Polsce, Matce Bożej Wniebowziętej dedykowanych jest ponad 600 kościołów i kaplic. „Lud polski to święto miał zawsze w wielkiej czci. Na pamiątkę podania głoszącego, że Apostołowie zamiast ciała Maryi znaleźli kwiaty, poświęca się kwiaty, zioła i kłosy zbóż. Wierzymy, że zioła poświęcone w dniu Wniebowzięcia Maryi za Jej pośrednictwem otrzymują moc leczniczą. Chronią też od chorób i zarazy. Dlatego święto nosi w Polsce nazwę Matki Bożej Zielnej”

Św. Maksymilian Maria Kolbe, kapłan, zakonnik. Urodził się w Zduńskiej Woli koło Łodzi w 1894 roku. Na chrzcie otrzymał imię Rajmund. Wstępując do zakonu franciszkanów, przyjął imię Maksymilian. Studia filozoficzne i teologiczne odbywał w Rzymie. Ukończył je doktoratem. W 1918 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Mimo osobistego zamiłowania do skrajnego ubóstwa, w pracy apostolskiej posługiwał się najnowocześniejszymi środkami. Gorliwie szerząc cześć Maryi Niepokalanej, założył stowarzyszenie ludzi oddanych apostolstwu – „Milicję Niepokalanej”. W 1922 roku zorganizował wydawnictwo oraz redakcję „Rycerza Niepokalanej”. Powołał nowe placówki w Grodnie i Teresinie pod Warszawą, który nazwano wkrótce Niepokalanowem. W 1930 roku wyjechał do Japonii, gdzie stworzył tamtejszy Niepokalanów oraz nową wersję „Rycerza Niepokalanej”. W roku 1936 wrócił do Polski. Następnie podjął starania o otwarcie podobnych ośrodków w Belgii i na Litwie. Był dwukrotnie aresztowany przez Niemców: po raz pierwszy na początku okupacji, po raz drugi w roku 1941. Osadzono go na Pawiaku, w kilka miesięcy później przewieziono do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Tam wszystkim dawał przykład cierpliwości.
Przyjął dobrowolnie śmierć w bunkrze głodowym zamiast innego więźnia. Dobity zastrzykiem z fenolu zmarł 14 sierpnia 1941 roku. Beatyfikował go Paweł VI w 1971 roku. Jedenaście lat później kanonizował Jan Paweł II. Jest patronem -jak powiedział Jan Paweł II – „naszych trudnych czasów”.

Św. Poncajan wstąpił na tron piotrowy w roku 230. Papież Poncjan wprowadził do liturgii: Confiteor – Spowiadam się…, Dominus vobiscum – Pan z wami oraz śpiew psalmów Kiedy w roku 135 zamordowano cesarza Aleksandra Sewera, jego następca, Maksymilian Trak wygnał papieża, skazując go na ciężkie roboty w kopalni na Sardynii. Św. Poncjan znosił spokojnie cierpienia i prześladowania za Chrystusa. Śmierć męczeńską poniósł w tym samym roku. Razem ze św. Poncjanem wygnano kapłana Hipolita. Był to jeden z najwybitniejszych teologów w III wieku. Urodził się około roku 170. Przywdziawszy szaty duchowne, zasłynął dzięki wiedzy i mądrości, a także jako gorliwy obrońca wiary. Orygenes słyszał go nauczającego w Rzymie w roku 202. Hipolit był autorem komentarzy biblijnych, z których najbardziej znany jest komentarz do księgi Daniela. Około roku 215 św. Hipolit napisał ” Tradycję Apostolską” , najbardziej znane dzieło, zawierające przepisy liturgiczne. Po śmierci papieża Zefiryna wysunięty jako antypapież przeciw Kalikstowi I, rychło pojednał się z Kościołem, został nawet wygnany na Sardynię gdzie umęczono go razem ze św. Poncjanem. Ciała Poncjana i Hipolita zostały sprowadzone do Rzymu i pochowane przez papieża Fabiana. Poncjana pogrzebano w nowych biskupich katakumbach Kaliksta. W 1909 r. w katakumbach św. Kaliksta, w „krypcie papieży”, znaleziono grób św. Poncjana z napisem: „Poncjan, biskup, męczennik”.

Urodziła się w Dijon 23 stycznia 1572 r. Jej ojciec był prezydentem parlamentu Burgundii. Mając niecałe 2,5 roku Joanna straciła matkę. Odtąd wychowywała się pod okiem opiekunki. Otrzymała staranne wykształcenie. W 1592 r. 20-letnia Joanna poślubiła Krzysztofa II, barona de Chantal, z którym miała sześcioro dzieci. Święta matka przyświecała swoim dzieciom przykładem życia chrześcijańskiego. Owdowiawszy w 29. roku życia, poświęciła się wychowaniu dzieci i podjęła głębokie życie wewnętrzne. W marcu 1604 r. spotkała św. Franciszka Salezego. Od tego czasu datuje się ich wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju przyjaźń duchowa. W 1610 r. Joanna, zapewniwszy przyszłość dzieciom, opuściła Dijon. W Annecy założyła pierwszy klasztor nowego zgromadzenia Sióstr Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny – wizytek. W 1611 roku trzy pierwsze wizytki złożyły profesję. Przez następne lata Joanna założyła 87 fundacji. Ostatnie lata życia spędziła na niezmordowanym wizytowaniu i umacnianiu powstałych klasztorów. Zmarła podczas podróży 13 grudnia 1641 r.

Św. Klara, duchowa siostra św. Franciszka, przyszła na świat, podobnie jak on, w Asyżu, w roku 1193. Od dzieciństwa chciała poświęcić się dla Jezusa Chrystusa. Usłyszawszy o św. Franciszku, zwróciła się do znajomej pobożnej niewiasty, by ją do niego zaprowadziła. Pod wpływem rozmowy ze św. Franciszkiem postanowiła porzucić świeckie życie. 18 marca 1212 roku wraz z inną młodą kobietą pojechała do Portiunculi, gdzie z rąk św. Franciszka otrzymała habit zakonny. Najpierw św. Franciszek umieścił ją w żeńskim zakonie benedyktynek. Tutaj umocniła się w swoim postanowieniu, mimo iż sprzeciwiali się mu jej przyjaciele i krewni. Później jej siostra Agnieszka poszła w jej ślady. Za radą św. Franciszka przeniosły się do innego domu. Wkrótce potem przybyła tam ich matka wraz z kilkoma paniami z wysokich rodów szlacheckich. W ten sposób powstało zgromadzenie zwane drugim zakonem św. Franciszka (klaryski). W ciągu kilku lat św. Klara założyła szereg innych klasztorów. Jej zakon zaczął również działalność w Niemczech i na Węgrzech. Zakonnice prowadziły bardzo surowy tryb życia, poddawały się najrozmaitszym umartwieniom, stale praktykowały post. Św. Klara kierowała się zawsze duchem ubóstwa. Odziedziczywszy po przywdzianiu habitu fortunę ojca, całą rozdała biednym. Nie dbała o żadne wartości materialne, nawet dla swego klasztoru. Kiedy armia Fryderyka II pustoszyła dolinę Spoleto, żołnierze podeszli pod klasztor. Kilku z nich przystawiło drabinę do muru, by wedrzeć się do środka. Św. Klara stanęła wówczas w oknie i trzymając monstrancję rozpoczęła modlitwę do Boga. Widok ten tak podziałał na napastników, że uciekli przerażeni. Św. Klara zakończyła życie ziemskie 11 sierpnia 1253 roku

W roku 257, kiedy św. Sykstus został papieżem, wyświęcił św. Wawrzyńca na diakona. Mimo jego młodego wieku wyznaczył go na pierwszego z ośmiu diakonów, którzy służyli w Kościele rzymskim. W zakres tego urzędu wchodziła opieka nad skarbcem Kościoła i podział dochodów kościelnych wśród ubogich. W tym samym roku cesarz Walerian wydał dekret o prześladowaniu chrześcijan, nakazujący zabić wszystkich biskupów, kapłanów i diakonów. W roku następnym uwięziono św. Sykstusa. Gdy prowadzono go na egzekucję, św. Wawrzyniec podążał za nim pogrążony we łzach. Przed swą męczeńską śmiercią św. Sykstus polecił mu rozdzielić skarby Kościoła wśród biednych. Św. Wawrzyniec postąpił zgodnie z tym poleceniem, dając nawet naczynia kościelne, by powiększyć sumę, którą dysponował. W tym czasie na utrzymaniu Kościoła rzymskiego oprócz kapłanów pozostawało piętnaście tysięcy biednych, nie licząc tych, którym wysyłano jałmużnę do innych krajów. Prefekt Rzymu rozkazał św. Wawrzyńcowi wydać skarby Kościoła. Święty obiecał pokazać mu je. Nazajutrz zamiast przynieść złoto i srebro, przyprowadził biednych. Rozgniewany prefekt rozkazał poddać go torturze przypiekania ogniem. Rozkaz bezlitośnie wykonano, ale męczennik wzmocniony łaską Bożą zniósł mężnie cierpienia. Do ostatniego tchnienia święty diakon modlił się o nawrócenie Rzymu, o to, by nauka Chrystusa mogła stąd rozszerzyć się na cały świat. Kilku pogańskich senatorów, którzy byli świadkami egzekucji, przyjęło wiarę chrześcijańską. Oni to pochowali ciało św. Wawrzyńca. Jego męczeństwo miało miejsce w roku 258.

( Edyta Stein)
Edyta Stein urodziła się we Wrocławiu w 1891 roku w żydowskiej rodzinie, mieszkającej wcześniej w Lublińcu. Od wczesnych lat wykazywała zamiłowanie do nauki. Mimo dobrego świadectwa wiary swojej matki, odrzuciła judaizm i wiarę w Boga. Całkowicie oddała się studiowaniu, najpierw we Wrocławiu, a potem w Getyndze u słynnego filozofa, twórcy fenomenologii – Edmunda Husserla. U niego też zrobiła doktorat, jako jedna z nielicznych kobiet w tym czasie. W okresie I wojny światowej służyła jako pielęgniarka w wojennym szpitalu zakaźnym w Hranicach na Morawach. W 1916 r. rozpoczęła działalność dydaktyczną, najpierw w seminarium nauczycielskim w Spirze, a potem jako docent w Instytucie Pedagogiki Naukowej w Munster. Cały czas z wielkim radykalizmem poszukiwała prawdy i znalazła ją w Kościele katolickim. W 1922 r. przyjęła chrzest i bierzmowanie. Prowadziła głębokie życie duchowe i kontynuowała swoją pracę naukową. Mając 42 lata, wstąpiła do Karmelu w Kolonii i otrzymała imię Teresy Benedykty od Krzyża. Ze względu na prześladowania hitlerowskie przeniosła się do klasztoru w Echt w Holandii. Tam została jednak aresztowana i wywieziona do Oświęcimia. Szykując się na tę drogę, wyraziła życzenie oddania swojego życia również za swój naród – za naród żydowski. Została zagazowana 9 sierpnia 1942 r. Napisała wiele książek i artykułów zarówno z dziedziny filozofii, jak i mistyki. Całe swoje życie z Chrystusem przeżywała w tajemnicy Jego krzyża, widząc w krzyżu największą mądrość i nadzieję. Na ołtarze została wyniesiona przez Jana Pawła II. Beatyfikowana w 1987 r. a kanonizowana w 1998 r. Została też ogłoszona patronką Europy.

Dominik Guzman, urodzony w Calaruega w Hiszpanii, pochodził ze znakomitego rodu. Kiedy miał czternaście lat, wysłano go do szkoły w Walencji. Potem uczył się w Salamance. Ukończywszy szkołę, przywdział habit kanoników regularnych św. Augustyna w diecezji Osma. Towarzyszył swemu biskupowi w misji, którą zlecił im Alfons IX, król Kastylii. We Francji przekonał się o fatalnych skutkach, jakie wywołała herezja albigensów, szerząca spustoszenie w duszach ludzkich. Potem udał się wraz z biskupem do Rzymu, gdzie papież Innocenty III udzielił im pozwolenia na głoszenie Ewangelii wśród heretyków. Z wielką gorliwością prowadzili swoje dzieło misyjne. Św. Dominik był założycielem klasztoru w Prouille. Siostry zajmowały się nauczaniem dzieci. Był to początek zakonu dominikanek. Zebrawszy kilkunastu swoich współpracowników, rozpoczął prace nad organizacją zakonu, nazwanego od jego imienia zakonem dominikanów. Regułę tego zakonu papież Honoriusz III zatwierdził w roku 1216. W jakiś czas później papież powierzył św. Dominikowi nowo utworzony urząd mistrza Świętego Pałacu. W roku 1220 Honoriusz II powołał św. Dominika na generała zakonu. 6 sierpnia 1221, w Bolonii, św. Dominik zakończył święte życie

Pochodził z okolic Gostynia w Wielkopolsce. Przeżył 56 lat, lecz od czwartego roku życia był naznaczony cierpieniem. Nie szczędził jednak swych wątłych sił, aby nieść pomoc innym cierpiącym. Dał tego dowód podczas epidemii cholery, która nawiedziła Wielkopolskę w roku 1849. W swoim mieszkaniu przygotowywał leki i pielęgnował chorych. Założył mały szpital i sierociniec, a także ochronkę, która stała się sensem jego życia. Jego doczesne szczątki spoczywają w Luboniu koło Poznania, gdzie znajduje się Dom Generalny Sióstr Służebniczek Wielkopolskich. Dziś jego dzieło realizują Siostry Służebniczki Najświętszej Maryi Panny. Ich charyzmatem, zgodnie z ideą założyciela, jest służba ubogim, dzieciom i chorym. Oprócz nich, według zasad wytyczonych przez bł. Edmunda żyją także Siostry Służebniczki Śląskie, Starowiejskie i Dębickie. Za życia pragnął kapłaństwa, ale zły stan zdrowia na to mu nie pozwolił. Arcybiskup Ledóchowski powiedział wtedy, że jego drogą do świętości jest świecki stan życia. Nie był księdzem, a założył zgromadzenie zakonne. Został beatyfikowany przez Papieża Jana Pawła II w Warszawie 13 czerwca 1999 roku.

Uroczystość Przemienienia Pańskiego na Wschodzie spotykamy już w VI wieku. Była ona największym świętem w ciągu lata. Na Zachodzie jako święto obowiązujące dla całego Kościoła wprowadził ją papież Kalikst III z podziękowaniem Panu Bogu za odniesione zwycięstwo oręża chrześcijańskiego pod Belgradem w dniu 6 sierpnia 1456 r. Wojskami dowodził wódz węgierski Jan Hunyadi, a całą obronę i bitwę przygotował św. Jan Kapistran. Jednak lokalnie obchodzono to święto na Zachodzie już w VII wieku. W Polsce święto znane jest w XI wieku.
Dzisiejsze święto przypomina jak podczas pobytu w Galilei, na rok przed Swoją Męką, Jezus objawił Swoją Boską chwałę trzem najukochańszym uczniom – tym samym, którzy byli później świadkami Jego modlitwy w Ogrodzie Oliwnym: Piotrowi i dwóm synom Zebedeusza, Jakubowi i Janowi. Zaprowadził ich na szczyt góry (sądząc z opisu ewangelistów, prawdopodobnie była to góra Tabor) i „przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. Apostołowie zobaczyli także Mojżesza i Eliasza, rozmawiających z Jezusem. „Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie” .Trzej apostołowie upadli na twarz; Jezus dotknął ich i kazał wstać. „Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa”
Trzeba było, aby ci, którzy wkrótce będą świadkami poniżenia Jezusa w Getsemani, zobaczyli go opromienionego blaskiem Jego boskości i wzmocnili się Jego chwałą