Wtorek 7.01.2020

Czytania: 1J 3,22-4,6; Ps 2; Mt 4,12-17.23-25

Zaskakujące jest zachowanie Jezusa. Dowiedział się o uwięzieniu Jana Chrzciciela i nic nie robi, aby go uwolnić. Nie prosi Heroda o ułaskawienie, nie korzysta z możliwości uwolnienia Jana w sposób cudowny. Odchodzi, zostawiając proroka w więzieniu. Życie ludzkie łączy się z traceniem kogoś i czegoś.; łączy się z samotnością i osamotnieniem. Jan mówił, przekonywał do nawrócenia, a teraz przyszedł czas, by dać najtrudniejsze świadectwo: oddać własne życie.
Jezus również wzywa: „Nawracajcie się”. Nawrócenie wymaga wyruszenia w drogę. Z czegoś należy wyjść, by wejść w inną rzeczywistość, styl życia, jakość myślenia . Od czegoś trzeba odejść, porzucić, zostawić, aby „wierzyć w Ewangelię” i dostrzec zbliżające się Królestwo Niebieskie