Czytania: Rdz 9,1-13; Ps 102; Mk 8,27-33
Jezus dzisiaj pyta uczniów o publiczne poglądy na Jego temat. Przytaczają oni różne obiegowe opinie. Kiedy domaga się odpowiedzi od nich, będących najbliżej Niego, głos zajmuje Piotr i wyznaje w Jezusie Mesjasza. Pan potwierdza prawdziwość tej wypowiedzi. W świetle słów proroctwa Jezus wyjaśnia, że jako Sługa Pański będzie cierpiał. Określa gdzie i jak nastąpi wypełnienie proroctw poprzez cierpienie Syna Bożego. Jednak tej wiadomości Piotr nie umie przyjąć. Trochę z troski, a trochę z egoizmu próbuje zmienić losy Mistrza. Ten kieruje do Piotra mocne słowa, aby szedł za Nim, czyli żeby wypełniał raczej Bożą wolę, zawartą w proroctwach, a nie własne sposoby na szczęście. Słowa „zejdź mi z oczu szatanie” nieco zniekształcają reakcję Jezusa. Pan nie odrzuca Piotra, ale ustawia jego ludzkie poglądy w świetle woli Bożej.