Piątek 30.01.2026

Czytania: 2Sm 11,1-4a.5-10a.13-17.27c; Ps 51; Mk 4,26-34

Dziś czytamy o ziarnie wrzuconym w ziemię , które samo kiełkuje i rośnie, choć człowiek nie wie jak. Pewnego dnia pojawi się źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. Wtedy można zacząć żniwa. I  dostrzegamy, że często tak właśnie jest. Ktoś oddalony od wiary odnajduje na swojej drodze Boga. Inny, choć  zgrywał twardziela ,siedzi w kościele zasłuchany w nauki rekolekcjonisty. Nawrócenia w chorobie, czasem na łożu śmierci. Nie spodziewamy się, że to ziarno zasiane w nich przed laty ciągle rośnie, by wydać plon w chwili Bogu tylko wiadomej. Przyszłość Bożego królestwa jest w ręku Boga, który wbrew takim czy innym „nowoczesnym” prądom ciągle robi swoje.