Czytania: Dz 5,34-42; Ps 27; J 6,1-15
Obecny dziś w Liturgii Słowa fragment Ewangelii wg św. Jana w sposób poruszający opisuje cud Jezusa, ukazujący nie tylko Jego boską moc, ale także wielkie miłosierdzie i troskę o ludzi. Jezus, dostrzegając narastające tłumy, gromadzące się wokół Jego osoby, zdawał sobie sprawę z ich ludzkich potrzeb. Kierując do Filipa pytanie: „Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?”, wystawia go na próbę. Zadając to pytanie pokazuje, że nie tylko dostrzega głód ludzki, ale także głód duchowy zebranych. Filip okazuje się być bezradny wobec tak wielkich potrzeb. Od strony finansowej nie widzi żadnych możliwości, ale nie dostrzega również tego, co może dokonać jego Mistrz.
Jezus bierze od chłopca pięć chlebów i dwie ryby. Wydaje się, że to bardzo znikoma ilość. W rękach Jezusa okazuje się jednak być wystarczająca, aby nakarmić wszystkich zgromadzonych. Ta przemiana niewielkiego dobra, ofiarowanego przez chłopca Jezusowi, w przemożną obfitość unaocznia, iż nawet te minimalne i drobne uczynki, ale oddane Bogu, mogą być źródłem rezultatów przekraczających wszelkie oczekiwania.
Rozmnożenia chleba i ryb to znak eucharystyczny. Pozwala nam poznać Jezusa jako Chleb Życia, który nasyca i ciało, i duszę. Symboliczne jest również zbieranie ułomków chleba i pozostałości. Służy bowiem podkreśleniu szacunku dla darów Bożych i obfitość łaski, która nie powinna ulegać marnotrawieniu.