Czytania: Iz 49,8-15; Ps 145,J 5,17-30
Żydzi prześladowali Jezusa, ponieważ mówił, że jest równy Bogu. Zostaje oskarżony o bluźnierstwo z powodu przypisywanego sobie prawa przebaczania grzechów, które należy się jedynie Bogu. Odpuszczanie grzechów jest niczym innym, jak udzielaniem życia, a to może czynić jedynie Bóg. Jezus mówi, że czyni jedynie to, co usłyszał od Ojca. On czyni wyłącznie to, co się Ojcu podoba.
„Syn nie może zrobić nic sam z siebie”. Jako człowiek byłby zdolny do nieposłuszeństwa Bogu i forsowania własnej woli, przeciwnej woli Bożej. Będąc Bogiem, Jezus „nauczył się posłuszeństwa” i całkowicie podporządkował się woli Ojca prze moc Ducha Świętego, który jest w Nim. Jezus nie jest kimś gorszym od Ojca. Doskonałe poddanie się i posłuszeństwo jest znakiem Jego Boskiej doskonałości, a pielęgnowani woli innej niż wola Boża byłoby przejawem niższości względem Boga.