Sobota 24.01.2026 Wspomnienie św. Franciszka Salezega, biskupa i doktora Kościoła

Czytania: 2Sm 1,1-4.11-12.19.23-27; Ps 80; Mk 3,20-21

„Mówiono, odszedł od zmysłów”
Skąd taka negatywna opinia o Jezusie? Czym się naraził? Wydaje się, że Jego nauczanie, liczne uzdrowienia, uwalnianie ludzi spod władzy złych duchów nie wszystkim się podobały. Dlatego entuzjazmowi i zachwytowi tłumów towarzyszy plotka o Jezusowym szaleństwie. Nic dziwnego, że jego krewni chcieliby uchronić Go przed takimi oskarżeniami i próbują jakoś na Jezusa wpłynąć. Jak się okazuje – nieskutecznie. Przecież to, co proponuje, nie przystaje do tzw. normalnego świata? Przebaczać nie tylko 7, ale 77 razy – to oznaka słabości! Nadstawiać policzek – wyrok na samego siebie! Miłość nieprzyjaciół – to nienormalne! Królowanie poprzez służbę – to obłęd! Stracić swe  życie, aby je zachować – to paranoja! Dźwigać krzyż – to uwłaczające ludzkiej godności! Życie ze śmierci – to szaleństwo! Bóg zamknięty w chlebie i winie – to niedorzeczność!
A jednak na tej właśnie drodze, przez głupstwo i szaleństwo krzyża, dokonało się zbawienie.